Monthly Archives: Listopad 2015

Oświadczenie prezesa zarządu RKS Skra Warszawa

Sąd Najwyższy ostatecznie rozstrzygnął sprawę terenów naszego klubu, oddalając naszą skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 stycznia 2014 roku, odbierającego nam prawo do przedłużenia użytkowania wieczystego. Tym samym Sąd Najwyższy potwierdził, że prawo do terenu Skry ma obecnie m.st. Warszawa i odrzucił argumenty Klubu, który skarżył się na to, że bezprawnie nie przedłużono mu umowy wieczystego użytkowania gruntów klubu u zbiegu Wawelskiej i Żwirki i Wigury.

To są kolejne smutne chwile w historii RKS Skra Warszawa.

Oto treść oświadczenia prezesa zarządu RKS Skra Warszawa:

Kiedyś odebrano nam dekretem Bieruta teren i stadion przy ul. Powązkowskiej, a teraz przy ul. Wawelskiej.

Pragniemy podkreślić, że w ustnych motywach wyroku, Sąd Najwyższy nie wyjaśnił podstaw prawnych, na podstawie których odrzucił kasację klubu. Z wypowiedzi Sędziego wynika, że Sąd oparł swoją decyzję na kwestiach emocjonalnych, a nie prawnych.

Sąd użył bowiem za podstawę wyroku słów „zważywszy na położenie i charakter nieruchomości – teren Pola Mokotowskiego”. Takie twierdzenie jest kłamstwem, bo Skra nie leży na terenie Pola Mokotowskiego i naraża Sąd na śmieszność.

W naszej opinii Sąd Najwyższy powinien skupić się na interpretacji przepisów dotyczących przedłużenia użytkowania wieczystego, bo tego dotyczyła kasacja, a skupił się na obecnym stanie technicznym obiektów, który w głównej mierze zależał od nieodpowiedzialnej i grabieżnej polityki miasta obciążającej Klub milionami złotych podatków i uniemożliwiającej modernizację obiektów, w tym basenów.

Ubolewamy, że dla Sądu Najwyższego, nie ważna była dotychczasowa i obecna działalność publiczna klubu oraz fakty, przez które nieruchomość niszczała bez winy Klubu.

Ale cóż. Było. Minęło.

Na dziś najważniejszym jest, kiedy miasto spełni swoje deklaracje i odbuduje zabytkowy stadion oraz inne obiekty sportowe przewidziane w planie zagospodarowania dla tego obszaru.

Chcemy jak najpilniej zobaczyć obiecane hale sportowe, a szczególnie Aqua Park i baseny otwarte.

Ze swojej strony możemy zadeklarować współpracę, a szczególnie przekazanie ok. 25 mln zł należnego nam odszkodowania za wartość obiektów pozostawionych na gruncie, który nam miasto odebrało, jeśli miasto zagwarantuje realizację swoich obietnic w 3 lata i udostępni te obiekty zwykłym ludziom, a szczególnie młodym sportowcom.

Dziękuję wszystkim wspierającym nas w tych ciężkich czasach. Dziękuję zawodnikom, trenerom, działaczom, pracownikom, którzy związani byli z klubem.

Przyszedł czas pożegnania 95 lat historii; w związku z tym ogłaszam zawieszenie działalności klubu RKS Skra Warszawa, bo od dziś nie mamy gdzie trenować, ani środków na działalność, bo wszystko Klubowi odebrano, nawet sztandar Klubu, puchary, medale i sprzęt sportowy.

Ze sportowym pozdrowieniem,

Krzysztof Kaliszewski

Prezes zarządu RKS Skra Warszawa

 

 

więcej

Rugbiści powalczyli w Sochaczewie

W ostatnim w tym roku meczu Ekstraligi rugby sezonu 2015/2016, Skra Warszawa uległa na wyjeździe drużynie RC Orkan Sochaczew 19:23 (12:13). Spotkanie odbyło się w ramach 5. kolejki, przeniesionej z 26 września br.

Punkty zdobywali – dla Skry: Sebastian Kostałkowski 5, Tomasz Szumski 5, Artur Hoppe 5, Maciej Matusewicz 4; dla Orkana: Tomasz Gasik 8, Michał Kępa 5, Damian Paluch 5, Kamil Kościelewski 5.
Żółte kartki: Mateusz Popiołek, Dawid Plichta (obaj Orkan).

Już przed meczem w Sochaczewie, trener Skry Warszawa – Tomasz Borowski twierdził, że jego drużyna nie jest faworytem. Niemniej jednak po raz kolejny pokazała charakter i determinację w dążeniu do wyznaczonego celu. Były emocje i zaskakujące zwroty akcji.

Jako pierwsi punkty zdobyli gospodarze. Dobrze przemyślana akcja doprowadziła do przyłożenia Damiana Palucha. Mijały minuty, a na boisku panował chaos. Rugbiści popełniali mnóstwo błędów. Skra grając młynem często karcona była karnymi. Orkanowi szeroka gra ręką też niezbyt dobrze wychodziła. Jajo często wypadało sochaczewianom z dłoni. Taktyka Skry była prosta – dużo przegrupowań i gry silnym młynem.

Konsekwentnie realizowany plan dał efekt w postaci przyłożenia. Celne kopnięcie podwyższyło wynik i goście wyszli na prowadzenie. Kilka minut później „Skrzakom” urwał się Tomasz Gasik. Co prawda został zatrzymany kilkanaście metrów przed polem punktowym, ale zdołał podać piłkę, która dobrze rozegrana trafiła do Michała Kępy. „Dziesiątka” Orkana doniosła ją i przyłożyła na polu punktowym. Orkan ponownie objął prowadzenie.
Chwilę później Skra cieszyła się z przyłożenia. Prowadzenie ponownie przeszło na stronę gości. Gospodarze nie odpuścili. W doliczonym czasie gry Gasik celnie kopnął karnego i do przerwy było 13:12 dla Orkana.

Tuż po rozpoczęciu gry w drugiej połowie Mateusz Plichta nie złapał piłki. Wpadła ona w ręce jednego z rywali, który zdobył trzecie przyłożenie dla Skry. Sytuacja zrobiła się nieciekawa zwłaszcza, że rugbiści z Sochaczewa popełniali błędy seryjnie. Gospodarze co prawda mieli kilka dobrych sytuacji niestety nie potrafili ich wykorzystać.
Kolejny impuls do ataku dał Marcin Stencel, który pomknął za rywalem i zmusił go do błędu. Sędzia przyznał Orkanowi karnego. Piłka została wybita na aut. Dobry wrzut Orkana i akcja moulem załatwiła sprawę. Kamil Kościelewski zdobył przyłożenie, a Tomasz Gasik podwyższył wynik. Kilka minut później ten sam zawodnik celnie kopnął karnego. Wydawało się, że jest już po meczu. Sędzia zadbał jednak o emocje.

Tuż przed końcem boisko musieli opuścić ukarani żółtymi kartkami Dawid Plichta i Mateusz Popiołek. Ponadto sędzia doliczył aż siedem minut. Orkan przetrwał napór i ostatecznie wygrał bardzo ważny mecz.

Kolejny mecz w Ekstralidze rugby sezonu 2015/2016, Skra Warszawa rozegra już w przyszłym roku – 26 lub 27 marca, w Siedlcach z miejscową ekipą Pogoń Awenta.

Pozostałe mecze 5. kolejki Ekstraligi rugby sezonu 2015/2016:

  • Pogoń Awenta Siedlce – Arka Gdynia 19:34 (0:15)
  • Lechia Gdańsk – Posnania Poznań 76:7 (45:0)
  • Ogniwo Sopot – Master Pharm Budowlani Łódź 34:20 (26:13)

Źródło: www.e-sochaczew.pl

skrzaki

więcej

W samo południe w Sochaczewie

Już w najbliższą niedzielę, tj. 22 listopada br. o godz. 12.00, na stadionie MOSiR w Sochaczewie, przy ul. Warszawskiej 80, miejscowy RC Orkan podejmować będzie drużynę Skry Warszawa w przełożonym mecz 5. kolejki Ekstraligi rugby sezonu 2015/2016.
Podopieczni trenera Tomasza Borowskiego jadą do Sochaczewa z mocnym przekonaniem wygranej. Jak zawsze „Skrzaki” – mimo problemów kadrowych i organizacyjnych – są niezwykle zmobilizowani i gotowi do gry.

Rywal jest trudny, ale w zasięgu rugbistów Skry. W ostatnim meczu, RC Orkan uległ Pogoni Awenta Siedlce 17:59 (5:26).
W tym sezonie, podopieczni trenera Bogdana Wróbla wygrali co prawda jeden mecz (na wyjeździe z Posnanią 26:25!), ale i zostali pokonani w rekordowych rozmiarach (7:124) przez gdyńską Arkę.
Najgroźniejszy wydaje się reprezentant Polski Tomasz Gasik. Ten 26-letni rugbista, grający na pozycjach środkowy ataku/obrońca jest jednym z najskuteczniejszych zawodników Ekstraligi sezonu 2015/2016 (51 punktów).
Warto również zwrócić uwagę na łącznika młyna – Dawida Plichtę, również kadrowicza trenera Marka Płonki.
Zarówno Gasik, jak i Plichta grali w zwycięskim meczu naszej reprezentacji z Mołdawią w Pucharze Narodów Europy.

Zapraszamy zatem wszystkich kibiców!

5. kolejka Ekstraligi rugby sezonu 2015/2016 – 22 listopada 2015 (niedziela), godz.12.00, stadion MOSiR Sochaczew, ul. Warszawska 80: RC Orkan Sochaczew – Skra Warszawa.

rugby

więcej

Włodarczyk: jedna z trzech gwiazd!

Nasza zawodniczka, rekordzistka i mistrzyni świata w rzucie młotem – Anita Włodarczyk znalazła się w gronie trzech najlepszych lekkoatletek świata w sezonie 2015!!! – to decyzja panelu dziesięciu międzynarodowych ekspertów, m.in. reprezentujących federacje kontynentalne.
Polce towarzyszą na podium: rekordzistka i mistrzyni świata w biegu na 1500 metrów Etiopka Genzebe Dibaba i holenderska sprinterka Dafne Schippers.

To kolejne wyróżnienie gwiazdy stołecznej Skry – kilka dni wcześniej została wybrana najlepszą lekkoatletką roku w konkurencjach rzutowych. I był to pierwszy etap wyboru lekkoatletki sezonu 2015 na świecie w plebiscycie IAAF World Athletes of the Year.

f19cf7cf-3f1c-4082-a442-ef5fb41cea9c

więcej

Skra lekką stoi

Jak wspaniałą historię pisali przez ostatnie lata lekkoatleci warszawskiej Skry, niech świadczą ich wyczyny, które do dzisiaj są niepobite. I tak rekordzistami Polski seniorów na otwartym stadionie wciąż są: Tomasz Czubak (400 m – 44.62 w 1999 roku w Sewilli), Grzegorz Marciniszyn (w dal – 8.28 m w 2001 roku w Malles) no i oczywiście Anita Włodarczyk (młot – 78.46 m w 2013 roku w Moskwie, 78.76 m w 2014 roku w Zurychu, 79.58 w 2014 roku w Berlinie i 81.08 m w 2015 w Cetniewie).

Młodzieżowy rekord Polski w biegu na dystansie 400 metrów przez płotki wciąż dzierży Anna Olichwierczuk, która w 2000 roku, w Krakowie uzyskała czas 55.75. Z kolei najlepszy wynik w historii młodzieżowców w chodzie na 10 km należy do Beaty Kaczmarskiej i wynosi 44:30 (w 1992 roku w Alytus).

Anna Pacholak – Monika Bejnar – Ilona Szymerska – Żaneta Tomczyk to sztafeta 4×400 metrów, która w 1999 roku w Warszawie uzyskała czas 3:42.30 i do dzisiaj jest to rekord Polski juniorów w tej konkurencji.

Nieoficjalnymi rekordzistami Polski młodzików są – Sandra Dziwiszek, która 2009 roku w Warszawie pokonała w skoku o tyczce poprzeczkę zawieszoną 3.82 m nad ziemią oraz Robert Rauhut, który z kolei w 2005 roku w Płocku posłał młot o wadze 4.00 kg na odległość 67.97 m.

Mało kto dzisiaj pamięta, że w 2000 roku, Artur Partyka po raz czwarty w karierze uzyskał w hali wynik 2.37 m, będąc wówczas zawodnikiem Skry Warszawa!

Warto przypomnieć, że rekordzistami mistrzostw Polski seniorów są – na 100 metrów Piotr Balcerzak (10.15 w Krakowie w 1999 roku: (2. wynik w historii polskiego sprintu!!!), na 400 metrów przez płotki Paweł Januszewski (48.89 w Krakowie w 2000 roku) i w rzucie młotem Anita Włodarczyk (78.24 m w Krakowie w 2015 roku).

Poznajecie?

Balcer

więcej

„Piszemy nową historię” – część 2

Za nami druga odsłona akcji „Piszemy nową historię”, której inicjatorem jest RKS Skra Warszawa. Tym razem „gospodarzem” spotkania z mediami, mającego na celu kolejne przypomnienie władzom stolicy o niezrealizowanych obietnicach ws. stołecznego sportu, była Gwardia Warszawa. W kolejce do następnych spotkań czekają jeszcze inne kluby: Orzeł Warszawa, Marymont i Hutnik.
Relacja na:
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,niebo-placze-nad-warszawskim-sportem,185174.html

więcej

Anita już w Cetniewie i już… gromi rywalki!

Po krótkich „wakacjach”, pierwsze zgrupowanie przed sezonem olimpijskim 2016 rozpoczęła Anita Włodarczyk. Tradycyjnie już, nasza mistrzyni rzutu młotem wybrała nadmorskie Cetniewo, gdzie trenować będzie do Świąt Bożego Narodzenia. Na początku przyszłego roku, Anita wraz z trenerem Krzysztofem Kaliszewskim ruszą do Republiki Południowej Afryki.

A w ostatnich godzinach, dotarła wiadomość, że Anita otrzymała największą liczbę głosów wśród kobiet w konkurencjach rzutowych w pierwszej turze głosowania na lekkoatletów roku IAAF!!!

Wśród mężczyzn za najlepszego w konkurencjach rzutowych uznano kenijskiego oszczepnika Juliusa Yego, również tegorocznego mistrza świata z Pekinu.

Finałowa szóstka (trzy kobiety i trzech mężczyzn) plebiscytu na najlepszych lekkoatletów roku zostanie ogłoszona 17 i 18 listopada br.

nitka

Fot. AFP

więcej

Strona 1 z 212
w górę