List otwarty

Z dużym zainteresowaniem przeczytałem opublikowany w „Przeglądzie
Sportowym” z dnia 17 listopada br. wywiad z Henrykiem Olszewskim,
kandydatem na prezesa Polskiego Związku Lekkiej Atletyki – „Trenerzy –
oto czego nam brak”. Skłonił mnie on do podjęcia polemiki z niektórymi
zawartymi w nim tezami.

Szczególne zdumienie i zażenowanie bierze się stąd, że aktualna
sytuacja RKS Skra Warszawa jest w sposób bezpardonowy wykorzystywana w
kampanii wyborczej na prezesa Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Nie
przypominam sobie, aby w ostatnich miesiącach którykolwiek z
kandydatów wykazywał jakiekolwiek zainteresowanie obiektami
usytuowanymi przy ul. Wawelskiej. Wręcz odwrotnie…

Jest niedopuszczalne, że do swoich partykularnych celów wykorzystuje
się osoby „trzecie” – w tym przypadku Tomasza Majewskiego – nie siląc
się na spełnianie szczodrze rozdawanych obietnic wyborczych.

Znamy i szanujemy dokonania sportowe Tomasza Majewskiego. Wiemy, jak
był niezłomny i obowiązkowy. Nie wiemy jednak, jakim będzie
działaczem. A przed prezesem Warszawsko-Mazowieckiego Okręgowego
Związku Lekkiej Atletyki wielkie wyzwania…

Przez ostatnie lata, RKS Skra Warszawa to Anita Włodarczyk i garstka
zaprzyjaźnionych ludzi. Nie Henryk Olszewski, Jerzy Skucha czy Tomasz
Majewski.

Wywiad? Początkowo myślałem, że to żart. Kiepski, ale żart. Okazało
się, że to niestety nie jest żart.

Ze sportowym pozdrowieniem,

Krzysztof Kaliszewski

więcej